Nauka samodzielności

Wielu rodziców i osób starających się o dzieci zadaje sobie pytanie, jak je wychować. Czego uczyć? Jakie wartości wpajać? Zdaniem specjalistów najważniejsza jest nauka samodzielności. Potomek musi sobie poradzić w życiu sam.

Na początku samo będzie się samo ubierać, dbać o porządek w swoim pokoju. Można go nauczyć samodzielnego przygotowywania prostych posiłków, np. kanapek. Później warto uczyć go tego, jak sobie poradzić w życiu dorosłym, zdobyć pracę, utrzymać się.

Środkiem do tego będzie nieuleganie maluchom w żadnej sprawie. Opiekun nie może dać się terroryzować latorośli. Taka postawa wcale nie jest oznaką bezduszności, tylko przezorności. Przecież gdy maluch dorośnie i sam będzie musiał zadbać o wiele spraw, inni ludzie mu nie ulegną.

Inną polecaną metodą wychowawczą jest dawanie tzw. szkoły życia, czyli wysyłanie młodych ludzi na kolonie, ferie – z dala od domu i rodziców. Oczywiście, nie można pozbawiać dziecka opieki. Musi nad nim czuwać ktoś dorosły i odpowiedzialny, czyli wychowawca kolonijny.

Czy środkiem wychowawczym mogą być kary cielesne, np. klapsy? Zdania są podzielone. Wielu rodziców i psychologów uważa, że uciekanie się opiekuna do tej metody jest oznaką jego bezsilności. Inni dowodzą, że niezbyt mocne uderzenie w pupę nie zaszkodzi, jeśli się go nie nadużywa.

Jak wychować dziecko bez przemocy? Należy trzymać się kilku wskazówek. Najważniejsza to okazywanie swoim milusińskim miłości, ciepła, zainteresowania. Musimy pokazywać mu, jak ważny jest dla nas. Pozwólmy mu podejmować decyzje w błahych sprawach. Nie stawiajmy zawsze na swoim.

Co jeszcze? Musimy być przy dziecku wtedy, gdy przeżywa silne emocje – zwłaszcza te negatywne. W ten sposób nauczymy je, jak sobie radzić z bolesnymi i trudnymi sprawami.

By maluch był posłuszny, musi znać zasady i granice, w jakich może się poruszać. Sami też musimy przestrzegać ustalonych przez siebie reguł, np. w kontaktach z innymi ludźmi. Z punktu procesu wychowawczego nie ma nic gorszego niż własna niekonsekwencja w działaniu. Musimy się jej wystrzegać, gdyż dzieci to świetni obserwatorzy. Szybko wyłapią, że nie jesteśmy spójni w tym, co mówimy i jak postępujemy. Powinniśmy więc dawać mu dobry przykład.

Posiadanie dzieci wiąże się z pewnymi obowiązkami. Do najważniejszych należą zapewnienie odpowiednich warunków socjalno-bytowych młodemu człowiekowi, czyli utrzymywanie go do momenty ukończenia 18. roku życia, oraz wychowanie rozumiane jako nauka życia w społeczeństwie i radzenia sobie w nim.