Zwiększenie obecności wojsk amerykańskich w Polsce wzmacnia zdolność obronną, nie tylko naszego kraju, ale także całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Stacjonujące obecnie w Polsce rotacyjnie oddziały sojuszu nie są ewenementem wśród krajów wschodniej Europy. Podobne oddziały stacjonują na Litwie, w Estonii czy też w Rumunii. Już te siły NATO wzbudziły ostrą reakcję Rosji, która odbiera to jako zagrożenie dla własnego kraju. Zdziwienie wywołują podobne komentarze naszych zachodnich sąsiadów, zwłaszcza Niemiec na plany powstania stałych baz w Polsce.

Kontrowersje wzbudza przede wszystkim sposób podjęcia decyzji o usytuowaniu stałej bazy sił amerykańskich w Polsce.

Decyzję taką podjął Donald Trump w wyniku dwustronnych rozmów ze stroną Polską. Dodatkowo Prezydent USA deklarował, że zaangażowanie sojuszników w rozmowy z Polską znacznie utrudni zawarcie umowy.  Pominięcie struktur NATO i Unii Europejskiej wywołało burzę w szeregach tych instytucji. Część polityków twierdzi, że Polska i Stany Zjednoczone  wyłamują się ze skoordynowanych działań wobec Rosji. Nie ulega jednak wątpliwości, że dominująca rola USA w NATO skłoni sojusz do zaakceptowania porozumienia.

Okrzyknięta, jako wielki sukces decyzja o powstaniu stałej bazy NATO w Polsce będzie drogo kosztować polskiego podatnika.

Strona Polska już wyasygnowała na ten cel około 2 miliardy dolarów. Dodatkowo działalność stałej bazy będzie generować kolejne, stałe koszty. W przypadku Japonii roczne utrzymanie bazy w tym kraju kosztuje 2 mld. dolarów. Z kolei Niemcy ponoszą zaledwie kilkanaście procent kosztów utrzymania bazy, wliczając w to różne koszty nie związane z bazą ale np.  z budową szkół dla amerykanów lub rozbudowę dróg. Koszty Polski w tym zakresie objęte są dotychczas tajemnicą.

Stała baza amerykańska w Polsce niewątpliwie podniesie poziom bezpieczeństwa naszego kraju.

Planowane rozmieszczenie dywizji wojsk amerykańskich liczącą 16 tysięcy żołnierzy będzie stanowić przeciwwagę dla stacjonujących w Kaliningradzie wojsk rosyjskich. Dodatkowo jednostka taka bardzo szybko będzie mogła włączyć się do działań, w porównaniu do wojsk NATO, gdzie ich uruchomienie łączy się z podjęciem decyzji politycznej.